Kolejne szczyty do zdobycia

Firmy z branży IT nieustannie poszukują pracowników. Młodzi informatycy nie mają żadnego problemu ze znalezieniem zajęcia. Po jakimś czasie okazuje się jednak, że sama praca w zawodzie przestaje wystarczać. Czy praca w IT i życie “na etacie” może dawać spełnienie? Czy można wystrzec się rutyny? Jak pokierować swoją drogą zawodową, aby po kilku latach nie żałować?

Piękna wizja przyszłości

Jesteśmy młodzi, kończymy szkołę i prawie zawsze pojawia się pragnienie: chcemy znaleźć pracę w dobrej firmie i dobrze zarabiać. Czy zastanawialiście się dlaczego? Każdy powie, że to oczywiste. Chcemy żyć na odpowiednim poziomie, móc pozwolić sobie na przyjemności i zyskać niezależność finansową. Aby osiągnąć ten stan, wybieramy najbardziej oczywistą drogę: idziemy na studia. Wybieramy te związane z informatyką, bo marzymy o karierze programisty. Walczmy i obieramy sobie za cel kolejne zaliczenia, sesje… Świętujemy razem z przyjaciółmi kolejne sukcesy. W końcu się bronimy, otrzymujemy dyplom. Szukamy pracy i znajdujemy ją dosyć szybko.

Zostajemy przywitani w nowej firmie. Po paru szkoleniach wewnętrznych okazuje się, że dzięki nim przez 2 tygodnie nauczyliśmy się więcej niż przez lata studiów i… jeszcze nam za to płacą. Wszyscy w firmie obracają się w podobnych technologiach. Z czasem chcemy zostać ekspertami w tych, w których na co dzień pracujemy. Na razie nie widzimy zagrożeń i działamy. Pozornie nie ma czego się bać – dużo się uczymy, poznajemy technologie i zarabiamy pieniądze, zarówno dla firmy, jak i dla siebie. Jesteśmy otoczeni miękkimi obłoczkami lekkich chmurek.

Codzienność “na etacie”

Zastanówmy się, jak kształtuje się nasze życie obecnie. Prawdopodobnie pracujemy od 9 rano. W zasadzie jest nam to na rękę – odbijamy sobie czasy, kiedy chodziliśmy na laboratoria na 7.30. Wychodzimy z pracy o 17, w powrocie towarzyszą nam korki, musimy jeszcze zrobić zakupy… i w efekcie do domu docieramy o 19 – 20. Późno, a jutro idziemy do pracy. Studiując, często wychodziliśmy na jakieś piwko albo zasiedzieliśmy się u kolegi. Pracując, nikt nam nie wybaczy nieobecności. Zostajemy więc w domu, a nasz dzień w zasadzie już się kończy.

Jesteśmy jednak zafascynowani nowym zajęciem i ten stan utrzymuje się przez jakiś czas. Czujemy się jak po zdobyciu szczytu wielkiej góry o poranku. Po chwili, podobnie jak o poranku w górach, mgła się rozchodzi i widzimy za szczytem, który zdobyliśmy, kolejne, większe i wspanialsze. Okazuje się, że to, czego oczekiwaliśmy, czyli idealne prowadzenie projektów, projektowanie architektury czy pokrywanie wszystkiego testami nie zawsze znajduje odzwierciedlenie w naszej pracy. Po paru latach takiego egzystowania okazuje się, że jesteśmy już specjalistami w technologiach, które wykorzystuje się w naszej firmie. Czujemy się mocni, a jednocześnie zaczyna nam ciążyć nuda i frustracja. Co zrobić, kiedy pojawia się wypalenie? Czy faktycznie jest to wypalenie? Czy po prostu chmury nas otaczające rozwiewają się i okazuje się, że są lepsze szczyty, a szlaki do nich prowadzące nie pokrywają się z naszą dotychczasową drogą.

Czas na zmiany?

Pierwsze, co przychodzi do głowy, to zmiana pracy. Szybko okazuje się, że mimo “szerokich pleców” w obecnej firmie dla rynku nie jesteśmy tak bardzo atrakcyjni. Dlaczego? Bo np. specjalizujemy się w technologiach autorskich lub niszowych. Zaczyna ogarniać nas frustracja. Pozostajemy przy obecnej pracy, bo nigdzie tyle nie zarobimy, a zarabiać trzeba, żeby dobrze żyć. Jednak czy w ten sposób można dobrze żyć? Z pewnością nie. Czynności, które wykonujemy przestały mieć dla nas sens, a obecna praca w IT nie sprawia przyjemności. Okazuje się, że cel, jaki sobie obraliśmy, czyli dobre życie, to nie tylko dobre zarobki, ale również spełnienie i poczucie sensu. Wdrapaliśmy się na całkiem wysoką górę. Ale przed nami jeszcze wiele innych do zdobycia.

Jak wyjść z letargu, nie zmieniając pracy? Na blogu opowiadamy, jak można to robić np. uczestnicząc niekomercyjnych projektach wewnętrznych. Zapraszam również na swojego bloga, gdzie poruszam tematykę konferencji informatycznych. 

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecane artykuły

bg ROZWÓJ

20 lekcji biznesu na 20 urodziny Sente – cz.2

Jeżeli tylko to możliwe mierz efekty wszystkich swoich działań. Wyłącznie w ten sposób zorientujesz się, czy konkretne działania mają sens, przynoszą zamierzone rezultaty i zbliżają Cię do wytyczonych celów.

bg ROZWÓJ

20 lekcji biznesu na 20 urodziny Sente – cz.1

Pełna transparentność w firmie bardzo wzmacnia zaufanie pracownika do organizacji i buduje partnerską relację między firmą a pracownikiem. Dla mnie umiejętność dzielenia się informacją jest testem na dojrzałość organizacji.

bg ROZWÓJ

System ERP dla e-Commerce – jak może Ci pomóc?

Zadaniem systemów ERP obecnie, nie jest tylko wspomaganie zadań księgowych, sprzedażowych, itp. Ich najważniejszą rolą jest takie wsparcie firmy, by jak najefektywniej wykorzystywała zasób czasu, jakim dysponują jej pracownicy.

bg ROZWÓJ

Przemysł 4.0,

Technologia 5G i jej wpływ na Przemysł 4.0

Czy Przemysł 4.0 stanowi technologiczny fenomen naszych czasów? W jaki sposób jest powiązany z rozwojem sieci 5G? Jak będzie wyglądać nowoczesna produkcja?

bg ROZWÓJ

Zarządzanie magazynem przyprodukcyjnym - 3 pytania o organizację pracy

bg ROZWÓJ

Inteligentne systemy zarządzania - jak wykorzystać ich możliwości?

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA I BĄDŹ NA BIŻĄCO.