Biznes a koronawirus – pół roku pandemii


Biznes a koronawirus – pół roku pandemii

Pół roku temu pisaliśmy o sytuacji w jakiej znalazły się poszczególne branże w Polsce w obliczu wybuchu pandemii SARS-CoV-2. Obecnie przyzwyczailiśmy się już do obowiązku noszenia maseczek w miejscach zamkniętych przestrzeni publicznej, czy konieczności zachowania odpowiedniego dystansu. Natomiast gospodarka zdecydowanie nie była przygotowana na taki cios. Wiele firm poradziło sobie, zmieniając sposób działania i dostosowując się do panującej rzeczywistości. Dla innych, kryzys okazał się zbyt trudny. Jak sytuacja polskiego biznesu wygląda obecnie?

Rekordowy spadek PKB

Jak szacują eksperci, kryzys gospodarczy, którego należy się spodziewać, długofalowo będzie najgłębszą zapaścią gospodarczą od dziesięcioleci. Jak wynika z najnowszego raportu GUS, w II kwartale 2020 realny PKB spadł o 8,2% rok do roku, zaś w stosunku do I kwartału b.r. gospodarka ogólnie skurczyła się aż o 8,9%. Inwestycje w tym okresie spadły natomiast aż o 10,9%.
Polska gospodarka ma za sobą dwa kwartały spadku produktu krajowego brutto, zatem można już mówić o recesji. Od maja trwa natomiast próba ożywienia życia gospodarczego w Polsce. W związku z czym można spodziewać się poprawy sytuacji, która swoje odzwierciedlenie znajdzie w wynikach za III kwartał. Jednakże znaczna ilość firm nadal jest w trudnej sytuacji, a część rozwiązań pomocowych zostało zaplanowanych jedynie na 3 miesiące.
Z badania Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH wynika, że ogólna koniunktura w handlu w Polsce w III kwartale poprawiła się, natomiast przewidywania przedsiębiorców dotyczące rozwoju ogólnej sytuacji w najbliższych 6 miesiącach są raczej pesymistyczne.

Powody do optymizmu?

Pomimo recesji, polska gospodarka ucierpiała znacznie mniej niż inne kraje europejskie. Państwa regionu Europy Środkowowschodniej – Węgry, Czechy i Słowacja – odnotowały spadki przekraczające 10%. W całej Unii Europejskiej jest to najgłębsza recesja od 1945 roku. Hiszpania odnotowała spadek PKB aż o 18,5%. To najgorsza sytuacja na kontynencie.  Francja znalazła się w podobnie trudnej sytuacji – mimo to, lepszej od oczekiwań – gdyż jej gospodarka skurczyła się o 13,8%. Z kolei w USA, PKB spadł o 9,5%.
Względnie dobra sytuacja polskiej gospodarki na tle innych państw to nie jedyne powody do optymizmu. Według najnowszego raportu The Adecco Group, aż 42% firm deklaruje chęć rekrutacji pracowników w najbliższym kwartale. O poszerzaniu kadry, myślą przede wszystkim przedstawiciele sektora IT i nowych technologii, budownictwa, logistyki, a także usług. 
Jednak jest to tylko wycinek rzeczywistości gospodarczej w Polsce. W czerwcu stopa bezrobocia rejestrowanego wynosiła 6,1%, to więcej niż w poprzednich miesiącach. W pierwszych dwóch miesiącach pandemii w Polsce (w marcu i w kwietniu) z ZUS wyrejestrowało się 47,9 tysięcy cudzoziemców, w zdecydowanej większości z Ukrainy. Nie widać ich zatem w rejestrze. Nie zarejestrowały się również osoby nieposiadające prawa do zasiłku: emeryci, renciści oraz studenci.

Pomoc na horyzoncie?

Co ważne, część przedsiębiorców będzie mogła starać się o ponowne zwolnienie składek ZUS oraz kontynuację postojowego. O tym kto będzie mógł złożyć taki wniosek decyduje kod PKD. Na wsparcie mogą liczyć przede wszystkim firmy z branży turystycznej:

  • 49.39.Z (transport lądowy)
  • 55.10.Z (hotele i podobne obiekty zakwaterowania)
  • 77.39.Z (wynajem i dzierżawa pozostałych maszyn i urządzeń)
  • 79.11.A (agenci turystyczni)
  • 79.90.A (piloci i przewodnicy)
  • 82.30.Z (organizacja wystaw, targów i kongresów)
  • 90.01.Z (artyści występujący na wydarzeniach)
  • 90.02.Z (działalność wspomagająca organizację wydarzeń)
  • 93.29.A (działalność pokojów zagadek, domów strachu, miejsc do tańczenia i w zakresie innych form rozrywki lub rekreacji organizowanych w pomieszczeniach lub innych miejscach o zamkniętej przestrzeni)
  • 93.29.B (pozostała działalność rozrywkowa i rekreacyjna, gdzie indziej niesklasyfikowana)
  • 93.29.Z (pozostała działalność rozrywkowa i rekreacyjna)

Przedsiębiorcy, którzy chcą skorzystać ze wsparcia za okres od 1 czerwca do 31 sierpnia powinni złożyć stosowny wniosek do ZUS do 30 listopada 2020.

Szanse dla gospodarki

Być może kryzys i światowa recesja staną się także katalizatorem pozytywnych zmian. Wiele pomysłów istniało od dawna, ale brakowało impulsu do rozpoczęcia działań. Świetnym przykładem może być cyfryzacja edukacji, która egzamin zdała szczególnie w przypadku szkolnictwa wyższego. Kolejną kwestią jest intensywny rozwój handlu na odległość. Szacuje się, że może on urosnąć o 12% ze względu na pandemię koronawirusa. Innym istotnym aspektem jest zmiana systemu pracy ludzi. Na znaczeniu w ostatnich miesiącach zyskała przecież praca zdalna, udowadniając, że pracownicy mogą wykonywać swoje zadania równie dobrze z własnych domów. Aż 67% respondentów z badania Hays Poland, deklaruje bardzo pozytywny stosunek do pracy zdalnej w czasie pandemii. Być może sytuacja zrewolucjonizuje na dobre sposób wykonywania obowiązków zawodowych. Takie możliwości można wymieniać w nieskończoność. Jeżeli tylko odpowiednio szybko poradzimy sobie z negatywnymi skutkami pandemii, jest w tym również duża szansa dla Polski.

Dobry grunt dla nowatorskich pomysłów

Gdy pandemia COVID-19 sparaliżowała znaczną część gospodarki, wiele start-upów przeżyło rozkwit. Nowatorskie pomysły związane najczęściej z dezynfekcją, efektywną nauką, czy pracą w domu zwróciły uwagę wszystkich. Trudno się temu dziwić, start-upy bardzo często reagują błyskawicznie na potrzeby rynku i z “otwartą głową” obserwują rzeczywistość.
Tanja Nickel i Katharina Obladen przedstawiły pomysł na odkażanie powierzchni stopni schodów ruchomych wolne od środków chemicznych za pomocą naświetlania promieniowaniem ultrafioletowym. Zabija ono bakterie, pleśń i wirusy. Młode przedsiębiorczynie, ze względu na przeciążenie laboratoriów, nie są jeszcze w stanie powiedzieć, jak skuteczna na zwalczanie wirusa SARS-CoV2 jest ta metoda, ale zapewniają że działa należycie.
Innym pomysłem kolońskiego start-upu są specjalne powłoki do okrywania powierzchni, które trudno wyczyścić. W ich skład wchodzi wodny roztwór tlenku tytanu, który natryskuje się na chronioną powierzchnię. Skutecznie zabija on niemal wszystkie zarazki. Powłoką tą pokryto już czytniki kart płatniczych oraz uchwyty do wózków na zakupy.
Z kolei Daniel Wieczorek, student z Wydziału Inżynierii Mechanicznej i Robotyki AGH w Krakowie, stworzył unikatowy produkt do bezdotykowego otwierania drzwi. Unikey, bo o nim mowa, może służyć także do trzymania uchwytów i poręczy w komunikacji miejskiej. Jak podkreśla autor projektu, jest to odpowiedź na problem rozprzestrzeniania się wirusów. Ponadto, to reakcja na problem marnowania ogromnej ilości jednorazowych woreczków i rękawiczek używanych do otwierania drzwi w sklepach. Używane są jedynie kilka sekund, po czym trafiają do kosza. To oznacza mniej niepotrzebnych odpadów – tłumaczy Wieczorek.
Na pandemii skorzystały również firmy oferujące aplikacje do zdalnej nauki w rodzaju Sharezone, czy Skills4school. Obecnie notują one rekordowe liczby zgłoszeń. Jak mówi Nils Reichardt z Sharezone – Do tej pory mieliśmy od 300 do 500 zgłoszeń dziennie, a w ostatnim czasie ich liczba wzrosła pięciokrotnie.

Podsumowanie

Pomimo iż sytuacja epidemiczna trwa już pół roku, wciąż jest to za krótki okres, by mówić w jaki sposób całościowo wpłynie na gospodarkę. Jedyne, co obecnie możemy traktować jak pewnik to drastyczne spadki PKB, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Według obecnych prognoz w najlepszej sytuacji będzie branża e-Commerce, zaś firmy z sektora nieruchomości oraz turystyki w długim okresie, na pandemii stracą najwięcej.

Komentarze zamknięte.